Marian Feter – legenda Polonii Bydgoszcz.

24 kwietnia 2020 0 przez Waldek Rogalski

Marian Feter, chyba jeden z najbardziej utytułowanych bydgoskich hokeistów, urodził się 13 marca 1946 roku. Przez całą swoją karierę związany z Bydgoszczą, W Budowlanych i Polonii Bydgoszcz rozegrał 507 meczów strzelając 68 goli. W reprezentacji Polski wystąpił 78 razy strzelając 5 bramek. Wraz z reprezentacją zagrał na Igrzyskach Olimpijskich w Sapporo w 1972 roku, zajmując 6 miejsce. Ponadto zagrał w czterech turniejach o mistrzostwo świata (1970, 1971, 1972, 1975).

Mało kto wie, że Pan Marian po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych pod koniec lat 70 był o krok do gry W NHL. Jak sam opowiada – „Ktoś mnie rozpoznał, zapytał, czy jestem tym zawodnikiem, który grał na mistrzostwach świata. Byłem trochę poobijany, ale wciąż zdrowy i chciałem grać”. Dostał propozycję trenowania z Rangersami i znalazł się w szerokiej kadrze New York Rangers. Do występu w Lidze NHL nie doszło, posiadał tylko wizę turystyczną, ale przez dwa lata występował w zespole filialnym – „Richmond Rifles”, w lidze EHL. Marian Feter, pochodził z bydgoskiego Czyżkówka, i jak każdy młody chłopak jazdy na łyżwach uczył się na bydgoskim kanale. Jak sam wspomina w hokeja grało się przy placu Wolności w liceum nr 1, na stadionie Brdy, na Żupach, przy ul. Zamoyskiego. Marian Feter miał smykałkę do wielu dyscyplin – odnosił sukcesy w lekkiej atletyce, w piłce ręcznej i kolarstwie. Jego talent na jednym z turniejów o „Złoty krążek” wypatrzył znakomity trener Zdzisław Masełko.

Już jako 16-latek trafił do seniorskiej drużyny Polonii Bydgoszcz. Marian Feter imponował twardością i walecznością na lodzie, słynął ze znakomitej i bardzo efektownej gry ciałem. W reprezentacji Polski, razem z Ludwikiem Czachowskim tworzył w latach 70 najlepszy duet w obronie. Jak po latach wspominają koledzy z lodowiska – „Był naturalnym talentem, nie musiał dużo trenować. Wszystko przychodziło mu dość łatwo. Dzięki silnym nogom jazda na łyżwach to była dla niego pestka” – mówił Wiesław Sauer, partner z obrony. Natomiast trener Jan Sylwestrzak dodaje – „Marian Feter miał cholerny dynamit w nogach, dobry strzał”. Trener Sylwestrzak w wydanej z okazji 80-lecia klubu książce „Gdy idzie Polonia Bydgoszcz”- opowiada „Doskonale grał ciałem, ale od czasu do czasu zdarzały mu się proste błędy. Wówczas najczęściej oskarżał o to młodszych kolegów”.

Jak sam po latach mówił Marian Feter – „Czy miałem trudny charakter? Raczej nie. W drużynie jest 25 różnych charakterów i ja byłem jednym z nich. W sporcie jest jak w życiu. Niektórzy nie ryzykują i zostają na tym samym poziomie, a inni próbują iść do przodu. Wiadomo, że 20 czy 10 ryzykownych zagrań, które mogą coś dać, nie wszystkie się udadzą”. Starsi kibice, którzy pamiętają jeszcze bydgoski hokej na poziomie ligowym, zapewne zapamietają Mariana Fetera z długimi, rozwianymi włosami, który swoją świetną grą rozpalał trybuny na torbydzie przy ulicy Chopina.
Budowlany Klub Sportowy BydgoszczBTH RosMedia BydgoszczKP Polonia BydgoszczKH Toruńbydgoszcz.plAktywna BydgoszczMój ToruńPHL – Polska Hokej LigaBKS Hokej – Żaki